Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

September 17 2018

6117 e1cd
Reposted fromcurlydarcey curlydarcey viamefir mefir
"Mężczyźni tak naprawdę nie są skomplikowani, skarbie.
Są bardzo prości i dosłowni. Najczęściej mówią to, co myślą. A my godzinami analizujemy ich słowa, gdy tymczasem wszystko powinno być jasne.
— E L James "Pięćdziesiąt twarzy Greya"
Reposted fromheavencanwait heavencanwait
Za każdym z nas chodzi jego cień przeszłości. Historia, która zabija resztki naszej moralności i godności. Jednym udaje się poskromić swoje demony, inni pozwalają przejąć im nad sobą kontrolę. Przez chwilę czułam się źle, że tak go potraktowałam, ale później byłam z siebie dumna. Szkoda tylko, że równie łatwo nie było kazać mu wypieprzać z mojego serca.
— Joanna Chodak „Liczone w latach”
Reposted fromheavencanwait heavencanwait

September 15 2018

5781 d909 500
Reposted fromkatisz katisz viaiammistake iammistake
Kiedy lecisz samolotem, dostajesz wyraźną instrukcję, żeby w razie potrzeby najpierw założyć maskę sobie, a dopiero potem innym, którzy mogą potrzebować pomocy. To jest jedna z najlepszych życiowych porad. Nie pomożesz nikomu, jeśli samemu nie jesteś w pełni sił.
— Riennahera
- Co Cię najbardziej boli, co jest najsmutniejsze?
- Rozczarowania. Bo wcale nie to, że ktoś mi pokaże, że mnie nie lubi. Wcale nie to, że ktoś mnie wkurwi. Wcale nie to, że ktoś mnie wyzwie, obrazi, odrzuci. Najbardziej bolą rozczarowania. Jak spodziewasz się po kimś X, a on robi takie totalnie skrajne Y. Jak wierzysz komuś w X, a on robi Cię w chuja ze swoim Y. Jak ufasz, że ktoś jest X, a on ma niezły ubaw z Twojej naiwności. Tak, to właśnie jest najgorsze i najsmutniejsze.
— znalezione
Żadne z nas nie zakończyło tego rozdziału. Nie jestem pewna, czy kiedykolwiek go zakończymy. Wszystko wskazuje na to, że kończenie rozdziałów to mit...
— Colleen Hoover: "It ends with us"
Reposted frompensieve pensieve viaiammistake iammistake
Taka jesteś dzielna, mi mówią. A ja kośćmi wyję, smarki mi lecą i beczę na całego. Na zewnątrz twarz grzeczna, włosy uczesane. I flaki się przewracają, bulgoczą jak we wrzącym garnku. Litości.
— Sylwia Chutnik - "Kieszonkowy atlas kobiet"
Reposted fromMsChocolate MsChocolate viapomruki pomruki

September 14 2018

2034 35e6 500
Reposted fromprzeciwdeszczowy przeciwdeszczowy viairmelin irmelin
9127 4103 500
Reposted frompiehus piehus viadreamadream dreamadream
1048 4365 500
Reposted from4777727772 4777727772 viairmelin irmelin
8186 53d4 500
Reposted fromsugarvenom sugarvenom viairmelin irmelin
5028 8214
Reposted fromjestemzero jestemzero viairmelin irmelin
5318 c7a1 500
Reposted fromverronique verronique viairmelin irmelin
Dlaczego mnie wtedy nie było ?
Jak szłam do Ciebie, to padało i połamał mi się parasol.
Wtedy on otworzył nade mną swój.
Uśmiechnął się i powiedział, że mnie odprowadzi, żebym nie zmokła.
Wiatr drapał po policzkach, ale mimo to, zrobiło mi się ciepło.
A gdy już staliśmy pod twoimi drzwiami, zapytał mnie czy to tu i wtedy uświadomiłam sobie, że już nie.
— Katarzyna Wołyniec
Reposted fromheavencanwait heavencanwait viapomruki pomruki
1846 67c9
Reposted fromkarahippie karahippie viairmelin irmelin
Nie ma nic gorszego niż kochać faceta, który nigdy nie przestanie Cię rozczarowywać.
— "House M.D."
Reposted fromimyours imyours viaheavencanwait heavencanwait
Nie są to sprawy zbyt nowe; nigdy nie broniłem się przed tymi nieszkodliwymi doznaniami; przeciwnie. Aby je odczuwać, wystarczy być choć trochę samotnym, akurat tyle, aby w odpowiedniej chwili oswobodzić się od prawdopodobieństwa. Pozostawałem jednak blisko ludzi, na powierzchni samotności, gotów w razie niebezpieczeństwa schronić się pomiędzy nich: tak naprawdę, to aż do teraz byłem tylko amatorem. Obecnie wszędzie znajdują się rzeczy jak ten kufel z piwem, tu, na stole. Patrzę na niego i mam chęć powiedzieć: zaklepuję, już się nie bawię. Dobrze wiem, że posunąłem się za daleko. Przypuszczam, że nie można "zażegnać" samotności. Nie znaczy to, że zaglądam pod łóżko przed położeniem się spać czy boję się, że w środku nocy otworzą się nagle drzwi od mojego pokoju. A jednak jestem niespokojny. oto już od pół godziny staram się nie patrzeć na ten kufel z piwem. Patrzę ponad, poniżej, na prawo, na lewo. ale jego nie chcę zobaczyć. I jestem zupełnie pewien, że wszyscy ci samotni mężczyźni wokół mnie nie mogą mi w żaden sposób pomóc: jest już za późno, nie mogę sie schronić wśród nich. Podeszliby, aby poklepać mnie po ramieniu i powiedzieć: "No i co tu jest takiego w tym kuflu z piwem? Taki jak wszystkie. Szlifowane brzegi, uszko , marka z łopatką, a na marce jest napisane Spatenbrau". Ja to wszystko wiem, ale chodzi jeszcze o coś innego. Niby nic takiego. Nie mogę już jednak wytłumaczyć tego, co widzę. Nikomu. I proszę: powoli zanurzam się w głębinę, w strach. Jestem sam pośród tych wesołych i rozsądnych głosów. Wszyscy ci goście spędzają czas na wykładaniu swoich racji i dochodzeniu do szczęśliwego wniosku, że są tego samego zdania. Mój Boże, ileż wagi przywiązują do tego, aby razem, wspólnie, myśleć o tym samym. Wystarczy zobaczyć, jakie stroją miny, gdy koło nich przechodzi jakiś człowiek o rybich oczach, wyglądający jakby patrzył do środka i z którym nie można się zgoła porozumieć.
— Jean-Paul Sartre - Mdłości
Reposted byMisqa Misqa
Gdzie miałbym trzymać swoją przeszłość? Nie można jej włożyć do kieszeni; trzeba mieć dom, żeby ją tam ułożyć. Ja posiadam tylko ciało, samotny człowiek ze swoim samotnym ciałem nie może zatrzymać wspomnień, przepływają przez niego. Nie powinien się żalić: pragnąłem tylko wolności.
— Jean-Paul Sartre - Mdłości
Reposted byMisqa Misqa
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl